Start  ›  Młyny  ›  Młyn XVII  ›

Młyn "siedemnasty" stał w Dolinie Radości (Freundental) powyżej małego domku stojącego przy drodze węglowej (ul. Bytowska 4a). Prawdopodobnie początkowo pracował w tym miejscu młyn prochowy. W XIX wieku stała tu kuźnia żelaza, która czynna była jeszcze około 1880 roku.

W 1956 roku F. Mamuszka, J. Stankiewicz M. Kilarski pisali: „koło nowego budynku przy lesie stojącego do dziś zachował się osuszony stawek, tama, i 2 przepusty”.

Aktualnie (2005) znajduje się w tym miejscu zaniedbany staw i tama z dwoma przepustami tworzącymi kaskadowy wodospad za wylotem.

Piotr Leżyński



 Galeria Krzysztofa Kamińskiego (Ul. Bytowska 4A)


Günter Grass, Wróżby kumaka (przełożył Sławomir Błaut), str. 45, Gdańsk 1992 rok:

Niestety wydłużona dolina na południowy zachód od Oliwy również okazała się nieodpowiednia. Tam, gdzie Reschke zapamiętał leśne polany i niedzielne wycieczki rodzinne, tłoczy się skonstruowane na podobieństwo namiotów drewniane domy, otoczone przez działkowe ogródki. Choć wypielęgnowane i pożyteczne szczęście działkowiczów odgradzało się płotami, choć wzdłuż doliny ciągnęły się nadal gęste i bodaj nie tknięte chorobą mieszane zasoby leśne Lasu Oliwskiego, Reschke zaproponował odwrót. Tutaj nie było miejsca. Piękna okolica spaskudzona zabudową…


 Eisenhammer (Freudental). Kuźnia żelaza w dolinie radości.
Zbiory Mirosława Piskorskiego.


 Fragment mapy z 1929 roku.
Zbiory Piotra Leżyńskiego.

W okolicy stawu, ścieżką przy małej szkółce, skręcając w lewo można dojść do pozostałości skoczni narciarskiej.



 Fragment mapy z około 1935 roku.
Zbiory Mirosława Piskorskiego.

Przed wojną na szczycie wzgórza przy Młyńskiej Drodze zbudowana została drewniana, ustawiona na grubych palach, skocznia narciarska. Jej punkt krytyczny wynosił 25 m. Nawet jeszcze po roku 1950 rozgrywano tutaj zawody, podczas których odnotowano skok długości 26 m, wykonany przez Janusza Kirkora. Nie dbano jednak o skocznię, która popadała w coraz większą ruinę. Stok zaczęły zarastać krzaki. Bezczynność ludzi odpowiedzialnych za stan skoczni spowodowała jej kompletną degradację. Szkoda ! Gdy wykonywałem to zdjęcie zimą 1998 roku, na szczycie stały jeszcze resztki pali i pomostu.

Krzysztof Kamiński


©  Fot. Krzysztof Kamiński.

Na wprost skoczni narciarskiej, na zalesionym przeciwległym wzgórzu, znajduje się tajemnicza płyta z piaskowca, a na niej herb Gdańska, ułożone poziomo narty oraz napis : ERNST BECKER-LEE ZUM GEDACHTNIS 1940. Czyżby to był grób nieznanego narciarza ? Tego nie wiadomo. W książce meldunkowej Gdańska z roku 1939 nazwisko Becker-Lee nie występuje. Czy uda się kiedyś wyjaśnić tajemnicę płyty ? Zdjęcie wykonałem zimą 1998 roku.

Krzysztof Kamiński

Gdy 26 czerwca 2011 roku byłem w tym samym miejscu, zauważyłem, że
płyta jest odświeżona, a jej otoczenie uprzątnięte.

©  Fot. Krzysztof Kamiński.



Zima 1998 roku.
©  Fot. Krzysztof Kamiński.

Ernst Becker-Lee - nowe informacje.

   Na forum.dawnygdansk.pl zamieszczone zostały 2 posty autora podpisującego się "Miro" i 1 post autora podpisującego się "Krzysztof". Nawiązują one do mojej notatki i fotografii pomnika, znajdującego się naprzeciwko skoczni narciarskiej w Dolinie Radości. Ponieważ "Miro", nie pytając mnie o zgodę i mimo zastrzeżenia moich praw autorskich, ściągnął zdjęcie tego odnowionego pomnika i opublikował przy swoim poscie, myślę, że nie będzie miał mi za złe, że wykorzystam teraz częściowo jego informacje, poszerzające wiedzę o człowieku, któremu ten pomnik jest poświęcony.
   Oto fragment pierwszego postu "Miro": "Krzysztof Kamiński autor zdjęć i krótkiej notatki szuka odpowiedzi na pytanie o kogo tu chodzi. Sądzę, że znam odpowiedź na to pytanie. Z moich materiałów wynika, że zimą 1923/24 w lokalu "Lindenhof" przy Grosse Alee, została powołana "Skigruppe Danzig" ( S.G.D. ), grupa narciarska, której pierwszym przewodniczącym ( Vorsitzender ) został Ernst Becker, który później był bardziej znany jako Ernst Becker-Lee." Poniżej zamieszczone zostało moje zdjęcie odnowionego pomnika oraz napis obok zdjęcia: "Plik ściągnięto 1333 razy."
   W drugim poscie "Miro" zamieścił dwie fotograficzne reprodukcje ( patrz obok ) oraz tekst: "Strona ( tytułowa? KK ) pewnie broszury, dotycząca Skigruppe Danzig, ze zbiorów Gerharda von Donop ( 1882-1974 ). Niestety nie znam jej zawartości. Herb Gdańska z nartami był zapewne znakiem rozpoznawczym grupy tych narciarskich pasjonatów." Od siebie dodam, że po komputerowym poprawieniu tych reprodukcji, udało mi się odkryć bardzo ciekawy fakt. Na reprodukcji z powiększonym herbem można odczytać z lewej strony poniżej nart pseudonim autora tego rysunku. Jest nim "LEE", czyli Ernst Becker-Lee. Z prawej strony, też poniżej nart, widnieje rok powstania tego rysunku "1933".
   Fragment postu, którego autorem jest "Krzysztof": "1940 niemiecki skoczek Ernst Becker-Lee przy pewnym skoku uległ nieszczęśliwemu wypadkowi. 1932 wybudowano Skocznię....( ... ). Rekordzistą jej jest niejaki Kołtun z Zakopanego z wynikiem 39 metrów."
   To tyle nowych wiadomości na temat Ernsta Becker-Lee ( widać, że był zdolnym rysownikiem ) oraz Skigruppe Danzig.


Krzysztof Kamiński
24 listopad 2015 r.

Grzegorz Kwiatkowski  (opublikowane za zgodą autora)

   Ernst Becker-Lee, ur. 1905 zm. 1940

wybiłem się za mocno z progu
i rozbiłem na polanie
(do bezpiecznego lądowania
zabrakło mi odpowiedniego skosu)

mogłem zginąć od razu
i przerwać rdzeń kręgowy
tak byłoby łatwiej

ale resztką sił widziałem zbiegowisko
i z ich krzyków i relacji wyłonił się obraz:

przegryziony język
wystająca kość obojczykowa
i krew wydobywająca się z rękawa kombinezonu


   Walter Steiner, ur. 1951

byłem najlepszy i skakałem najdalej
ale bałem się że skończę jak Ernst Becker-Lee
i ze strachu przerwałem karierę
od kilku lat sparaliżowany
przez stwardnienie rozsiane
dożywam spokojnej starości

Wiersze opublikowano m.in. w tomiku autorskim p.t. „Radości” wydanym w dniu 17 stycznia 2013 roku przez Biuro Literackie Wrocław.
Inspiracją do ich powstania były fotografie wykonane przez artystę fotografika Krzysztofa Kamińskiego przedstawiające skocznię i pomnik.





 Skocznia. Lata 50 XX wieku.
Internet.


©  Fot. Anna Jakubowska.
Ślady po skoczni zanikające pod
naporem czasu i przyrody.
27 kwietnia 2013 r.




Zdjęcie zrobione nieopodal w jakimś stopniu
nawiązujące do dramatycznych wierszy
zainspirowanych fotografiami
Krzysztofa Kamińskiego.
27 kwietnia 2013 r.

©  Fot. Anna Jakubowska.

 Zobacz również zbiory archiwalne dotyczące skoczni 


Plan młynów według Franciszka Mamuszki. 1985 rok.


Początek strony.