Start  ›  Albumy oliwskie  ›  Z albumu Pani Danuty Sandomirskiej  ›

Fotografie z albumów rodzinnych i informacje o rodzinie udostępniła nam Pani Danuta Sandomirska. Zdjęcia i wspomnienia dotyczą okresu od 1898 r. do 1951 r. rodziny, która poprzez umiłowanie Oliwy oraz swoje czyny pozostawiła trochę polskości w tej przepięknej miejscowości. Pani Danuta jest rodowitą Oliwianką, urodziła się w 1934 r. w Oliwie w domu przy ul. Obrońców Westerplatte 16 (dawniej Georgstraße) w mieszkaniu w którym mieszka do tej pory.

Dziadek Pani Danuty Franciszek Lange ur. 18. 8. 1871 r. w województwie poznańskim, zm. 01. 1. 1929 r. w Oliwie. Rzemieślnik, malarz i złotnik przyjechał do Oliwy pod koniec XIX wieku. W 1890 roku wybudował dom przy ówcześnie rozbudowywującej się willami ulicy Georgstraße 16, dzisiejszej ul. Obrońców Westerplatte. Na zapleczu wybudował również warsztat, w którym wykształcił wielu adeptów w tym bratanka Stanisława Lange, który przejął warsztat po śmierci wuja. W 1903 roku odnowił i wykonał złocenia dawnego ołtarza głównego znajdującego się w północnym skrzydle nawy poprzecznej w katedrze oliwskiej. Dwa aniołki znajdujące się w górnej części ołtarza przypominają twarze córek: Kazimiery i Marty Stefanii. Był działaczem w wielu organizacjach polskich działających w Oliwie, m.in. w "Polskim Chórze Kościelnym" (przewodniczący). Żona Stanisława Lange z domu Kmieciak działała m.in. w "Polskim Kole Śpiewackim" (kasjerka).

Mama Pani Danuty Kazimiera Gehrke z domu Lange ur. 29. 1. 1901 r. w Oliwie, zm. 02. 4. 1951 r. w Oliwie. Nauczycielka, znająca języki: łaciński, francuski, angielski, niemiecki i oczywiście polski. Po wojnie wykładała w "piątce" przy ul. Polanki 130, w liceum w Sopocie, Nowym Porcie i we Wrzeszczu języka angielskiego i francuskiego. W styczniu 1923 roku pobrała się z Adolfem Gehrke zawodowym wojskowym, który w 1920 roku jako ochotnik zgłosił się do utworzonych polskich sił zbrojnych przez marszałka Piłsudskiego. Brał udział w wojnie przeciwko bolszewikom od 01. 7. 1920 r. Po zakończeniu czynnej służby wojskowej od 1929 r. jako polski urzędnik państwowy prowadził pomorski wydział inwalidów wojennych z I wojny światowej (ur. 21. 9. 1891 r., zm. 20. 10. 1945 r., pochowany w Oliwie).

Stefania Marta Januszewska z domu Lange ur. 08. 7. 1902 r. w Oliwie, siostra Kazimiery Gehrke zmarła 06. 1. 1976 r. Stenotypistka, mieszkała z rodzicami, udzielała się w polskich organizacjach społecznych i należała do polskiego chóru kościelnego przy katedrze w Oliwie. Po ślubie z inżynierem Marianem Januszewskim wyprowadziła się do Bydgoszczy. Byli małżeństwem bez dzietnym.

Wuj Bogdan Julian Lange urodzony 4. lutego 1906 roku w Oliwie, zamordowany w Wielki Piątek 22 marca 1940 roku razem z 67. Polakami w obozie Stutthof w Sztutowie. Sekcja zwłok wykonana po wojnie po odsłonięciu grobu zbiorowego wykazała że został zabity strzałem w głowę. Bogdan Lange nie chciał przejąć fachu po ojcu. Poszedł swoimi śladami. W 1926 roku rozpoczął pracę w PKP. W 1928 roku ukończył "Kurs Kandydatów Kolejowych Dyrekcji PKP w Gdańsku" i następnie został zawiadowcą stacji kolejowej w Oliwie. Przed wybuchem II wojny światowej naczelnik stacji w Gdańsku, "Działacz w wielu organizacjach polskich w Oliwie, w tym w TOPZS" (Tajny Okręg Północny Związku Strzeleckiego), działał m.in. w oliwskiej sekcji Związku Polaków (1934). Został zatrzymany rankiem 1. września 1939 r. idąc do pracy w Gdańsku, przewieziony do więzienia w Nowym Porcie i następnie osadzony w obozie koncentracyjnym Stutthof.

Stanisława Lange po śmierci męża Franciszka zarządzała domem w Oliwie przy ul. Georgstraße 16,- dzisiejszej ulicy Obrońców Westerplatte 16.
W okresie II wojny światowej dom przejął Główny Urząd Powierniczy (Haupttreuhandstelle - niemiecki organ do gromadzenia, zarządzania i eksploatacji majątku państwa polskiego i jego obywateli). Pani Danuta mieszkała w tym czasie wraz z siostrą Jadwigą i mamą w Starogardzie Gdańskim w wynajmowanym mieszkaniu u przyjaciółki swojej mamy, również nauczycielki. Przebywanie w domu oliwskim było zakazane.
Stanisława Lange została wyrzucona ze swojego mieszkania i domu.
Do domu rodzinnego w Oliwie Pani Kazimiera wraz córkami powróciła przez bombardowany Gdańsk w czasie gdy trwało jeszcze wyzwalane Oliwy na początku marca 1945 r., uciekając z miejsca aresztowania. Była zatrzymana wraz z około 200 innymi mieszkańcami Starogardu przez okupanta. W trakcie jednego z wielu nalotów bombowców przy pomocy przyjaciół ucieczka z miejsca zatrzymania i uciążliwa podróż do Gdańska się powiodła. Kazimiera Gehrke mówiła do swych córek „jak mam umrzeć to w domu rodzinnym w Oliwie, gdzie się urodziłam.”

Do opisu wykorzystano ponadto:
   Kazimierz Mirynowski, "Katedra w Oliwie", Gdańsk 1947
   Franciszek Mamuszka, "Kaszubi Oliwscy", Gdańsk 1980
   Trojmiasto.pl, "Historia przedwojennej gdańskiej nauczycielki", 11 listopad 2014





©  Dauta Sandomirska

Początek strony.